Chory psychicznie mężczyzna chodził nago po ulicy. W pewnym momencie usłyszał zza pleców "wynoś się zboczeńcu!" Najczęściej w takich sytuacjach psychopata brutalnie bił osobę, która zwróciła mu uwagę. Jednak co 5 osobę puszczał wolno. Wśród osób które bił połowa przeżywała, a połowa umierała. Wśród tych, co przeżywali pobicie co trzecia osoba doznawała szoku po powrocie do domu i również umierała. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że pośród osób, które zostały puszczone wolno, niektórzy popełniali samobójstwa. Popełniali je ci, którzy po powrocie do domu obejrzeli wiadomości i zobaczyli w nich informacje o pobiciach. Jeśli pobić było więcej niż 499, to samobójcy zabijali wcześniej jeszcze jednego ze swoich sąsiadów, jeśli więcej niż 999 to dwóch, jeśli więcej niż 1499 to trzech itd. Wiadomości ogląda 30% ludzi.
Pewnego dnia 31500 (dość sporo) osób zwróciło uwagę choremu psychicznie mężczyźnie.
Ile osób zginęło?
A gdzie była policja?
Pewnego dnia 31500 (dość sporo) osób zwróciło uwagę choremu psychicznie mężczyźnie.
Ile osób zginęło?
A gdzie była policja?
Jest to prawdopodobnie najtrudniejsze zadanie z publikowanych do tej pory. Więc i tematyka jest trudna. Słabszym graczom odradzam wszelkie próby czytania więcej niż dwóch zdań, bo mogą się nieźle pogubić. Wyniki w komentarzach.